Wróć do listy
Czarnobór, Polskie Sosny, Stadtwald. Od zawsze szczecinecki

Czarnobór, Polskie Sosny, Stadtwald. Od zawsze szczecinecki

2026-06-11 06:00

Dziś w Historycznym Czwartku przeniesiemy się na obrzeża Szczecinka, do Czarnoboru zanurzonego w lasy, pola i wodę. 

Choć Czarnobór od dawien dawna leży w granicach administracyjnych Szczecinka to nie da się ukryć, że jednak nieco na uboczu i mocno charakterem od miasta odbiega. To osada raczej, z dala nie tylko od zabudowy miejskiej, ale też od dzielnicy przemysłowej. Na dodatek od kilku lat oddzielony jest od Szczecinka dwupasmową obwodnicą. Czarnobór położony jest wśród lasów, przez co zresztą zawdzięcza swoją przedwojenną nazwę – Stadtwald, czyli Las Miejski.

Okoliczne lasy były bowiem własnością ówczesnego Neustettin i pełniły rolę nie tylko gospodarczą, ale przede wszystkim wypoczynkową – miejsca do którego jeździło się rekreacyjnie na krótkie wypady. Komunikację z miastem zapewniała kolej. Tuż obok przechodziła bowiem linia do Chojnic oddana do użytku w roku 1878. Na miejscu ulokowano nawet niewielką stacyjką zwaną właśnie Stadtwald (na zdjęciu powyżej). 

Stąd już tylko rzut kamieniem nad jezioro Leśne, niewielki zbiornik zanurzony w zieleni leśnej. W czasach niemieckich nosił nazwę Schwarzsee, czyli Jezioro Czarne, choć używano także Stadtwaldsee (miejskie jezioro Leśne) Powojenni mieszkańcy Szczecinka, i jezioro, i osadę nazwali Polskie Sosny. Oficjalnie obowiązywała przez kilka powojennych lat, choć w wielu mieszkańców określa ją tak i dziś.

Z uroków kąpieli słonecznych i wodnych korzystało w czasach Polski Ludowej bardzo wiele osób. Ludzie dojeżdżali tu autobusem, pociągiem, a często zwykle rowerem na przełaj przez pola. Dziś mało kto tu w tym celu zagląda. 

Ale nawet popularność Polskich Sosen w siermiężnym wydaniu PRL to nic ze złotym okresem, jaki Stadtwald przeżywał w okresie międzywojennym. Z archiwalnych zdjęć wyłania się obraz letniego kurortu na obrzeżach miasta. Jego sercem był nieistniejący dom wypoczynkowy sióstr Niemieckiego Czerwonego Krzyża, później przebudowany na tzw. kinderheim i przystosowany dla potrzeb wypoczynku dzieci. Internuaci z portalu historycznego www.szczecinek.org dotarli do unikatowych zdjęć kinderheimu z lat 30.. Rola tego przybytku nie jest do końca jasna, ale raczej pełnił on rolę wakacyjnego ośrodka wypoczynkowego niż sierocińca. Są archiwalne zdjęcia pokazujące przemarsze szczecineckich dzieci – jeszcze z czasów Republiki Weimarskiej – ulicami miasta na dworzec kolejowy, skąd – koleją – dojeżdżały kilka kilometrów do stacyjki Stadtwald. 

Stadtwald był także – i to nie zmieniło się do dziś – siedzibą służ leśnych zawiadujących wtedy lasem miejskim. Przed wojną była tu leśniczówka (przebudowana w latach 20.) z restauracją oraz domy pracowników leśnych.

Ta zabudowa przetrwała do naszych czasów, choć stylową leśniczówkę zastąpił współczesny budynek Nadleśnictwa Czarnobór. Ta dzielnica Szczecinka bowiem jest siedzibą drugiego miejskiego nadleśnictwa, co jest raczej ewenementem, aby w jednym mieście funkcjonowały dwa nadleśnictwa. 

Warto też słów kilka poświęcić stacyjce kolejowej Stadwald przy torach na Chojnice. To był przystanek dla mieszkańców nie tylko osady i dla wypoczywających nad jeziorkiem, ale też dla mieszkańców Godzimierza (niem. Friedrichshof), niewielkiej wsi położonej tuż za torami. Nic wielkiego, to parterowy budyneczek z drewnianą wiatą tuż obok przejazdu kolejowego – naprzeciwko obecnej pętli autobusowej. Już w latach 70., a pewnie i wcześniej, nie było po stacyjce śladu, ot trochę gruzu i cegieł wygląda dziś spod ziemi. Szczęśliwie zachowało się zdjęcie sprzed prawie stu lat przekazane szczecineckiemu Muzeum Regionalnemu przez niemieckich ziomków. Teraz cała kolejowa infrastruktura to ziemny peron, tabliczka z napisem Czarnobór i skromny rozkład jazdy. 

Wróć do listy