Wróć do listy
Miasteczko ruchu drogowego. Rowery, karting i karta rowerowa

Miasteczko ruchu drogowego. Rowery, karting i karta rowerowa

2026-06-04 06:00

W dzisiejszym Historycznym Czwartku odświeżamy pamięć po szczecineckim miasteczku ruchu drogowego. Swego czasu to miejsce tętniło życiem. 

Niedawno odżył – nie pierwszy zresztą raz – pomysł reaktywacji miasteczka ruchu drogowego przy ulicy Kopernika w Szczecinku. Przypomnijmy, więc jego dzieje. Młodsi, a może już i całkiem w słusznym wieku, mieszkańcy naszego miasta może nie kojarzą, że porośnięty sporymi już drzewami teren przy osiedlu Kopernika (nieopodal stawu) służył kiedyś nauce zasad bezpiecznego poruszania się po drogach. Dziś to bardziej skwer, park może. Mocno zadrzewiony, z labiryntem uliczek.

I właśnie owe uliczki – imitujące skrzyżowania, przejścia dla pieszych, ronda – były sercem miasteczka ruchu drogowego. Powstało ono jakoś na początku lat 70. XX wieku, jako miejsce poznawania przepisów drogowych. Głównie dla małych rowerzystów. Tu można było dowiedzieć się, jaki znak do oznacza. Jak się zachować w normalnym ruchu drogowym, komu ustąpić pierwszeństwa. Przygotowywano się do egzaminów na kartę rowerową, same praktyczne egzaminy zresztą także zresztą tu zdawano.

Obiektem zarządzał szczecinecki Młodzieżowy Dom Kultury. Przez jakieś kilkanaście lat w strukturach popularnego „emdeku” działała także sekcja kartingowa. Miała tam swój warsztat, garaż, w której przechowywano pojazdy – gokarty napędzane silnikami spalinowymi z motocykli. Trudno nam zawyrokować, czy były to własnoręcznie wykonane samochodziki, czy też gotowy produkt jakiejś fabryki.

Uliczki miasteczka służyły jako tor wyścigowy i treningowy, na którym szkolili się mniejsi i całkiem dorośli kierowcy. Rozgrywano tam zawody, choć nawierzchnia z płyt chodnikowych do idealnych nie należała. Także Plac Nowotki – obecnie Kamińskiego – był areną imprez kartingowych. Co uwiecznił na zdjęciach nieżyjący już Henryk Zdon, szczecinecki fotograf i instruktor MDK. Sporo zdjęć zachowało się także w kronice placówki przechowywanej w szczecineckim oddziale Archiwum Państwowego w Koszalinie. 

Szczecineccy kartingowcy byli zapaleńcami, bez dwóch zdań. Musieli się znać na konstrukcji gokartów, naprawić je samemu i oczywiście doskonalić technikę jazdy. W czynie społecznym od czasu do czasu porządkowali też i utrzymywali teren miasteczka. 

Sekcja kartingowa przestała działać jeszcze w latach 80., zapewne z powodów finansowych, bo też sport motorowy – nawet w takim wydaniu – to kosztowana zabawa. Samo miasteczko też zaczęło podupadać, z czasem wynieśli się z niego i rowerzyści. Kilkanaście lat temu miasto odświeżyło nieco okolicę, uporządkowało teren i dziś jest tu teren rekreacyjny.

Przypomnijmy i sam MDK. Od roku 1959 w Szczecinku działało Ognisko Wychowania Pozaszkolnego. Mieściło się w budynku Szkoły Podstawowej nr 1, nad starą salą gimnastyczną przy Placu Wazów. Z czasem przeniosło się do budynku w centrum miasta przy ulicy 1 Maja. Pod koniec samodzielnego bytu „emdek” przeniósł się do dawnego Klubu Garnizonowego przy ulicy Kilińskiego, które starostwo (przejęło oświatę pozaszkolną, bo reaktywacji powiatów w roku 1998) dostało od wojska i wyremontowało na potrzeby MDK. W tej formule MDK funkcjonował do roku 2007. Wtedy to zapadła decyzja o połączeniu go z ratuszowym Szczecineckim Ośrodkiem Kultury. Tak powstała Samorządowa Agencja Promocji i Kultury, która przejęła i pracowników, i sekcje oraz kluby i obiekty MDK. 

Dziś miasteczko ruchu drogowego pełni rolę mini parku. Czy jeszcze kiedyś wróci do pierwotnej funkcji? Czas pokaże. 

Wróć do listy